Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 7. Rozrywka, nocleg, jedzenie

18.05.2015

Najlepsze jedzenie to przysmaki sprzedawane wprost na ulicy z wózków czy małych budek. Churros rellenos – kto podróżował do Hiszpanii zna churros, ale mnie wersja meksykańska przekonała dużo bardziej od tych hiszpańskich zamaczanych w gorącej czekoladzie, gdyż są one rellenos – nadziane (kandyzowanym mlekiem, karmelem, czekoladą) – palce lizać! - pisze Sylwia Wiśniowska, specjalistka ds. turystyki Grupy Why Not TRAVEL.

Kolejny z „ulicznych przysmaków” – marquesitas. Chrupiący naleśnik zwinięty w rulonik i wypełniony żółtym serem i karmelem lub nutellą. Oryginalnie jest to tylko żółty ser, ale to zaskakujące połączenie słodkiego ze słonym jest wręcz nieziemskie.

Meksykańskie jedzenie

Na zdjęciu powyżej jeden z najbardziej popularnych przysmaków kuchni jukatańskiej: quesso relleno – ser z nadzieniem mięsnym pływający w gęstym sosie. Zamawiając jedno proste danie nigdy nie skończy się na jednym talerzu, stół będzie zastawiony po brzegi obowiązkowymi dodatkami: koszyczek z chrupiącymi tacos, zestaw pikantnych sosów, miseczka ze świeżymi tortillami oczywiście z mąki kukurydzianej. starożytni Majowie wierzyli, że człowiek został ulepiony z mąki kukurydzianej, ja też po kilku dniach na kuchni meksykańskiej czułam, że zamieniam się powoli w wielką kukurydzianą masę – produkty z kukurydzy i mąki kukurydzianej są obecne niemal wszędzie!

W myśl zasady "nie śpimy zwiedzamy" po całym dniu biegania po dżungli i wspinania się na kolejne piramidy  przychodzi czas na poznawanie nocnego życia. Okazuje się, że w poszukiwaniu nocnych rozrywek wcale nie trzeba jechać do gringolandii (jak nieco ironicznie miejscowi określają okolice Cancún czy Playa del Carmen).

Zaletą posiadania znajomych wśród lokalsów jest to, że możemy w miarę bezpiecznie trafić w miejsca, o których sami nigdy byśmy się nie dowiedzieli lub nie odważyli odwiedzić.

Jednym z takich miejsc w moim przypadku była ogromnych rozmiarów dyskoteka poza miastem zwana Santos y Pecadores (w krajach Ameryki Łacińskiej alternatywna nazwa klubu, dyskoteki to antro). Zabawa jest genialna i bardziej autentyczna, gdyż jest tu więcej miejscowych niż turystów, moja blada (dosłownie) twarz była jedną z nielicznych :)

Będąc na wybrzeżu Morza Karaibskiego polecam noclegi w cabañas - są to drewniane chatki okryte strzechą z liści palmowych i budowane wprost na plaży tuż nad brzegiem morza. Moim zdaniem pobyt w takim miejscu bije na głowę najlepsze i najdroższe resorty w Cancún – do snu (obowiązkowo pod moskitierą) kołyszą nas dźwięki natury, rano budzi nas śpiew rajskich ptaków i szum morza, otwieramy drzwi i wychodzimy wprost na plażę.

Meksykańskie cabany
Moja cabaña

Moja cabaña trochę w wersji lux, ale biorąc pod uwagę fakt, iż chatki, które wybrałam mieszczą się na terenie rezerwatu przyrody, czyli z jednej strony Morze Karaibskie z drugiej dziki busz stwierdziłam, że nie będę ryzykować pobudki z jednym z dziesiątek stworzeń, które mogłyby przecisnąć się lub przepełznąć przez szpary i zdecydowałam się na taką trochę podmurowaną.

Piękne krajobrazy Meksyku

Piękne krajobrazy Meksyku

Piękne krajobrazy Meksyku

Piękne krajobrazy Meksyku

Piękne krajobrazy Meksyku


Na prawo od chatek ciągnie się piękna piaszczysta plaża, na lewo teren zapowiadał się dużo ciekawiej, skały opadające do morza i gęste zarośla. I właśnie w tych pięknych okolicznościach przyrody przeżyłam jedyny chyba podczas całej podróży moment grozy, gdy w zaroślach tuż przede mną wyrosło nagle stado ogromnych, grubych, puchatych, stojących pionowo na sztorc i wysokich na pół metra…ogonów. Wyobrażnia podpowiadała, że im grubszy ogon tym większa reszta tego nieznanego dziwnego stworzenia kryjąca się w niskich zaroślach. Na szczęście zwierzęta przestraszyły się mnie bardziej niż ja ich i spłoszone uciekły z powrotem do dżungli nim zdążyłam zobaczyć je w całości. Później okazało się, że najprawdopodobniej były to bardzo tu popularne ostronosy, podobno zupełnie niegroźne i nawet bardzo łatwe w oswojeniu.


Po szczęśliwie zakończonej przygodzie z ostronosami spotkanie oko w oko z tym gigantem nie zrobiło już na mnie większego wrażenia. Iguany wygrzewające się na słońcu to tutaj bardzo popularny widok.

Krajobraz przed karaibską burzą.
Krajobraz przed karaibską burzą.

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 6 Ek Balam

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 5 Chichén Itzá

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 4 Valladolid

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 3 Ruiny Uxmal i Kabah

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 2 Celestún

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 1 Merida

Relacje i zdjęcia - Sylwia Wiśniowska- specjalista ds. turystyki Grupy Why Not TRAVEL

Meksyk - wyprawa marzeń, cz. 7. Rozrywka, nocleg, jedzenie - wczasy, urlopy, wakacje
Meksyk - wyprawa marzeń,...
Powrót do Aktualności Przejdź do góry

Why Not HOLIDAYS to biuro podróży zajmujące się kompleksową organizacją urlopów, wa­kacji oraz wyjazdów służbowych na terenie całego kraju i za granicą z siedzibą w Krośnie i w Rzeszowie. Zadowolenie Klientów jest naszym priorytetem, dlatego dokładamy wszelkich starań, aby jakość usług naszego biura turystycznego zawsze była na jak najwyższym poziomie. Wyszkolona kadra pracowników codziennie czuwa nad bezpieczeństwem i wygodą Klientów wyjeżdżających dzięki nam na wakacje. Współpracujemy z największymi touroperatorami co gwarantuje stabilność na rynku i pewność dobrze spędzonego czasu z Why Not HOLIDAYS.



Wczasy last minute | Wycieczki first minute | Wakacje All Inclusive | Wczasy w Egipcie | Wakacje dla singli | Dla narciarzy | Biuro podróży | Wczasy w Egipcie | Wakacje w Turcji | Wczasy w Chorwacji | Wakacje na Cyprze | Wczasy we Włoszech | Wczasy w Hiszpanii | Wakacje w Bułgarii | Wczasy w Grecji | Wczasy Czarnogóra | Wakacje w Tunezji

Opublikowane na stronie www.whynotholidays.pl materiały, informacje lub ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Realizacja: FollowUP | Regulamin